WSTĘP  

  WYŚLIJ TEKST  

  NOWOŚCI NA EMAIL  

  KSIĘGA GOŚCI  

  DODAJ DO ULUBIONYCH  

Co myślisz o promocjach ?

   Zobacz wyniki

Joe Monster

Niezależny Serwis Hipermarketów

 

 

WYMIEŃ SIĘ LINKIEM

 

antypromocja.w.interia.pl, stworzona 7.01.2002, wersja 0.75, klientów:

Zachęcam do wyrażenia własnego zdania przez komentarz lub przesłanie własnego, nawet krótkiego tekstu.

Wielkość czcionki tekstów możecie ustawić za pomoca własnej przeglądarki.

Przepraszam za rzadką aktualizację, polecam zaglądanie, powiedzmy raz na 2tygodnie :)

strona ta kiedyś powróci .....
gdy nadejdzie odpowiedni czas :)


20.08.2003 Pakiety Internetowe TP

Od 1 września TP SA ma zamiar dokonać pewnych zmian w pakietach internetowych. W otrzymanej ulotce możemy dowiedzieć się, iż oprócz kosmetycznych zmian (na korzyść) w regulaminie, "podstawowa zmiana to obniżka cen". Jaka jest to obniżka ? Oto przykłady cen:

37 zł za pakiet 15 godzin -poprzednio 37,45 zł

64 zł za pakiet 30 godzin -poprzednio 64,20 zł.

Kolejna sprawa z pakietami internetowymi to nie do końca wyjaśniony sposób rozliczania godzin (jeśli wykupimy usługę 5 marca to mamy w marcu do dyspozycji cały pakiet, tylko 26/31 pakietu czy okresy rozliczeniowe to 5 do 5 każdego miesiąca ?) oraz brak nawet podstawowego licznika czasu spędzonego w internecie (choć otrzymujemy płytę z oprogramowaniem). Na infolinii poradzono mi zainstalowanie jakiegoś licznika we własnym zakresie. Z resztą nie wyobrażam sobie korzystania z takiej usługi bez licznika. Przypuszczam, iż TP nie oferuje sygnowanego przez siebie programu ze względu na późniejsze reklamacje czasu spędzonego w internecie, a tak nie mamy żadnych "wiarygodnych dowodów".

20.08.2003 krótki nius

Przez przypadek :) natknąłem się na metkę stanika produkcji Triumph. Nie zeskanowałem jej ale musicie mi uwierzyć iż pisało na niej "biustonosz damski" :).

20.08.2003 Dzięki Cindy woda smakuje lepiej.

Zaangażowanie Cindy Crawford do reklamy wody Arctic wywołało u mnie potrzebę rozważenia związku reklamy produktu z jego jakością. Nie da się ukryć iż gaża dla modelki była bardzo duża. Producent liczy na zwiększenie sprzedaży dzięki lepiej rozpoznawalnej marce i być może pozytywnymi uczuciami związanymi z Cindi. Czy jednak na przełomie dwóch okresów, gdy jeszcze nie było reklamy i gdy już się pojawiła, zmienił się w jakikolwiek sposób smak ww. wody ? Trudno to stwierdzić. Nie chce wypowiadać się w tym przypadku, lecz w takich sytuacjach możemy mieć do czynienia z obniżeniem walorów konsumpcyjnych produktów z związku ze zwiększeniem wydatków na reklamę. Pozostaje nadal odwieczne pytanie czy fakt reklamowania danego produktu, atrakcyjność jego opakowania i wyeksponowanie go na sklepowych półkach ma jakikolwiek związek z jego "lepszością" z porównaniu z innymi wyrobami ?

Inny przykład ze sławnymi osobami to pani Sophia Loren reklamująca polski makaron. Są to raczej stare chwyty reklamowe, nie działające na osoby potrafiące "ruszyć głową" i zastanowić się co jest im wciskane z ekranu.

Jeśli chodzi o kampanie reklamowe podoba mi się podkreślenie jakości wody jako składnika pewnego piwa. Może spowoduje to w końcu odejście od trendu pt. "jak to Marek z Lechem w rowie" :).

20.08.2003 Pojedynek na wisienki

Jak każdy normalny homo sapiens jestem wyczulony na napisy typu NOWOŚC, NIU, NEW, NEU, NU, NOVINKA i wszelkie jego odpowiedniki. Producenci o tym wiedzą i dbają aby na nowych i tych kiepsko sprzedających się produktach nie zabrakło odpowiedniego znaczka.

W przypływie pragnienia postanowiłem skosztować Pepsi Wild Cherry, zapewne odpowiednika Cherry Coke. Niestety wg mnie produkt jest jeszcze bardziej sztuczny niż jego konkurent. Rozumiem że istnieje zapotrzebowanie na nowe smaki ale może powinny być one testowane również na ludziach a nie tylko na bezbronnych króliczkach miniaturkowych :). Podobnie wyglądała jakiś czas temu sytuacja z gumą Winterfresh (błękitna w drażetkach) gdzie mimo zaawansowanej akcji reklamowej walory smakowe i zapachowe tej gumy kojarzyły mi się jednoznacznie z Domestosem.

20.08.2003 Wyprzedaże Totalne Zero Sto Procent

Powyższy tytuł to mój collage dwóch reklam radiowych (jedna była związana z agd i ratami 0%). Nie będę pisał jednak o 0% czy 100 % tylko o czymś pośrednim, np 70%. Takie bowiem obniżki posezonowe to coroczny standard w wielu sklepach z odzieżą. Podobnie sprawa wygląda w Ravelu. Co stoi za tym procederem ? Odkrywam rąbka tajemnicy. Wystarczy wziąć przeceniony artykuł do przymierzalni i rozpocząć śledztwo od sprawdzenia metek z cenami. Niejednokrotnie widzimy metkę  z przekreśloną ceną A i poniżej metkę z ceną B. Przykładowo koszulka ma przekreśloną cenę 69 zł i jest przeceniona na 34 zł. Okazja jakich niewiele. Niestety niektórzy pracownicy są leniwi... pod metką z ceną 69 zł odnalazłem metkę z wybitą liczbą 44 zł !!! Jak widać obniżki nie są takie jakie mogłyby się wydawać. A w noc przed otwarciem niedobre skrzaty najpierw robią solidną podwyżkę ceny. TRUST NO ONE !

20.08.2003 Uśmiech za grosik.

Nikt chyba już nie wyobraża sobie istnienia hipermarketów bez różnych akcji promocyjnych. Niektóre z tych akcji mają charakter charytatywny, cel jest jednak ciągle ten sam: abyśmy kupowali jak najwięcej. W przypadku akcji "Uśmiech za Grosik" za każde wydane 10 zł w hipermarkecie dostajemy mały tekturowy grosik, który możemy wrzucić do urny. Każde 10 zł to jeden grosik oddany przez hipermarket dla biednych dzieci.

Niestety uważam, iż akcja jest _beznadziejna_. I to nie dlatego, iż jest to jedynie 0,1 % sprzedaży sklepu. Bardziej rażące jest dla mnie wykorzystywanie ludzi i marnowanie pieniędzy. Może lepiej umieścić zwykłą skarbonkę pod patronatem sklepu, do której ludzie mogliby wrzucać te grosiki bez względu na wysokość zakupów. Jak wolałbym wydać nawet 10% kwoty przeznaczonej na zakupy niż napędzać całą tą promocyjną machinę. Pomyślcie ! Ile musiało kosztować wyprodukowanie tych wszystkich nieprzydatnych nikomu tekturowych grosików !!! Sto razy lepsza byłaby prosta obietnica sklepu iż od _każdej_ wydanej kwoty przeznaczy jakiś, nawet mały procent dla ubogich. W tej akcji oszukiwane są nie tylko potrzebujące dzieci ale również klienci, którzy są kuszeni czynieniem dobra i magiczną procedurą pobierania tekturowych grosików.

18.07.2003 Tesco

Tesco w swojej gazetce ogłosiło nową promocję w okresie 16-29.07. br. Na stronie 15 tejże gazetki mamy ofertę - sprzedaż monitora Fujitsu-Siemens 17" (foto). Z opisu (wyświetlacz TFT) - oraz ze zdjęcia - głównie położenie podstawy (monitory CRT są ciężkie i nigdy nie mają wysokiej podstawy), wynika, że oferta dotyczy tzw. monitorów LCD (zbudowanych przy wykorzystaniu ciekłokrystalicznej matrycy TFT - oznaczenie TFT maja np. wszystkie monitory LCD Belinea'i w ofercie f-my Proline).

Cena jest rzeczywiście promocyjna, bo w normalnej ofercie (we Wrocławiu najkorzystniejsze ceny detaliczne mają (wg. mojej wiedzy) firmy Arest oraz Proline) najtańsze 15 calowe monitory  LCD kosztują np. Dream (1099), Beng 1209, LG 1279 (1299), Belinea 1179, AOC 1195 (1209) tj. w granicach 1100-1300 PLN. Natomiast najtańsze 17-stki można kupić za – AOC 1655-1699 (1709 -1725) PLN, Sony SDM S51 w ofercie Arestu (za 1409) jest w rzeczywistości 15" monitorem LCD. Ogólnie rzecz biorąc, 17 calowe monitory mają ceny 1700 - 2400 PLN i wyżej (głośniki, mikrofony itp na wyposażeniu podwyższają cene). Ogólnie rzecz biorąc monitory typu CRT (normalne), maja kineskop, często taki jak telewizory Flatron, Trinitron itp. Wyświetlacze maja panele LCD.

W ofercie Tesco pisze "wyświetlacz TFT". Z opisu w gazetce Tesco wynika jednak, że przekątna monitora za 639 PLN to 15 " (na fot. oznaczona 17") czyli takiego który w zwykłej sprzedaży ma cenę powyżej 1000 PLN, a z opisu poniżej monitor (LCD?) Fujitsu Siemens 19" oferowany jest za 999 PLN. Wyświetlacze  LCD 19" w zwykłej dystrybucji są rzadko spotykane (17" zazwyczaj wystarcza) ich ceny to np. Viewsonic 18" - 2854 PLN, Viewsonic 19" - 3565, Belinea 18" - 2649 PLN.   

Otóż jeżeli jest to oferta na monitory z wyświetlaczem LCD, to jest to rzeczywiście promocja z upustem rzędu 1/3 ceny, lub jeszcze większym w przypadku monitorów 19", mniejszym jeżeli te 19" to w rzeczywistości 17". Natomiast jeżeli jest to "promocja" na zwykle monitory z kineskopem 19" to monitory takie - można kupić za  AOC - 715, Hyundai - 779, a płaski Hyndai - 925 PLN.

Oferta ta zainteresowała mnie. We wtorek 15.07. gazetkę Tesco, jak zwykle miałem pod  drzwiami. Zazwyczaj od razu wyrzucam takie coś na makulaturę. Tym razem zajrzałem i nie zwracając uwagi na daty w gazetce podjechałem do Tesco. Dowiedziałem się, że towar  zostanie przywieziony dopiero wieczorem, a sprzedaż będzie od jutra. Dowiedziałem się też od pracownika stoiska komputerowego, że nie zna tej oferty (ciekawe dość?), ale przyznaje że cena jest interesująca. Następnego dnia od "dyżurnej" sprzedawczyni stoiska rtv-komputery  (było ok. 9:30 - chłopcy których się tam zwykle kilku kręciło, zniknęli) dowiedziałem się, że w gazetce jest pomyłka, ze rzecz dotyczy zwykłych monitorów - tylko, co to w porównaniu z cenami podanymi wyżej za promocja. Myślę, że w najbliższym czasie na giełdzie we Wrocławiu pojawią się monitory LCD sprzedawane przez pracowników Tesco-Bielany we  Wroclawiu. Oczywiście do "specjalistów" od manipulacji i oszustw, z Tesco, nie można mieć pretensji zabezpieczyli się ("TESCO nie odpowiada za błędy w druku i zmiany cen") na ostatniej stronie. Od tej pory wszystkie te gazetki hiper i innych takich, podrzucane mi pod drzwi lądują w śmieciach lub w makulaturze, czego i innym życzę. Pozdrowienia

Zbigniew J. Kubiak

PS. Dane z cenami do porównania na serwerach www:
http://www.arest.pl/
http://www.proline.com.pl/

18.07.2003 Każdy z każdym - czyli jak produkować komedie romantyczne ?

Jennifer Lopez, znana piosenkarka i również aktorka nie miała wyboru - musiała w końcu zagrać w komedii romantycznej (KR) i to oczywiście nie jednej*. Błędem byłoby marnowanie Jennifer tylko na jedną rolę. Odkryłem przepis na tworzenie komedii romantycznej: wystarczy wybrać dwóch znanych aktorów (najlepiej przystojnych) wymyślić nieskomplikowaną fabułę, lekką komplikację, powrót zakochanych do siebie i ewentualnie ślub.

Aktorów mamy na świecie pod dostatkiem, więc i kombinacji również. Może się jednak zdarzyć iż ta sama para zagra w dwóch KR - przykład Tom Hanks i Meg Ryan (Bezsenność w Seattle i Masz Wiadomość). Ja chciałem zwrócić fakt na zmiany w profilu roli odgrywanej przez aktorów. Ktoś gra złoczyńców i psychopatów a niedługo na ekrany kin wchodzi film z aktorem w słodziutkiej romantycznej roli. Mowa o filmie Maid in Manhattan, w którym J Lo zagrała z Ralphem Fiennes. Niby nic w tym dziwnego ale dwa poprzednie filmy Ralpha to Red Dragon (saga Milczenia Owiec) gdzie zagrał morderczego psychopatę i Spider, gdzie jego psychika również nie była w porządku. Jet to jego pierwsza rola w słodziutkiej KR. Zapewne nie ostatnia, może wzorem Robina Williamsa (One Hour Photo oraz Insomnia) zmieni swój profil na kolejny film ?

18.06.2003 Lifting

Nie wiem co sądzicie o ostatniej modyfikacji dokonanej na Fiacie Punto. Auto w swej drugiej generacji jest już kilku lat na rynku, oczywiste więc dla Fiata wydawało się aby odświeżyć lekko ten model. Zastanawia mnie jednak czy przyczyni się to tak do wzrostu sprzedaży jak przypuszczano. Mnie bardziej odpowiada stylistyka przed liftingiem. Teraz mamy większą unifikację z pozostałymi modelami Fiata, jednak specyficzny urok przednich lamp prysnął. Pomijam oczywiście kwestie zmian wewnętrznych czy wyposażenia.

Wszelkie zmiany aut są zazwyczaj utrzymywane przez koncerny w tajemnicy aby nie popsuć sprzedaży dotychczasowego modelu. Ciekawym byłby eksperyment polegający na puszczeniu plotki (wraz ze zdjęciami) o zmianie jakiegoś modelu. Może część osób, którym bardziej podobałby się aktualny model kupiłoby go po zobaczeniu zdjęć "następcy" :).

18.06.2003 Poziom Super Expressu

Dziennik Super Express od dawna był uważany za brukowiec. Taka kolorowa gazetka z przystępnymi i sensacyjnymi tematami.  Nie wiem czy wprowadzane ostatnio zmiany mają zwiększyć sprzedaż tej gazety czy mają w sobie jakiś inny cel. Bo na pewno nie służą podniesieniu poziomu. Na ostatniej stronie można od jakiegoś czasu spotkać zdjęcia różnych pań - czasem aktorek, czasem modelek. Rozumiem iż jest to ukłon w stronę męskiego grona czytelników. Ostatnio "na tyłach" można oglądać panie całkiem bez związku z modą czy życiem kulturalnym (przykład). Bez związku z treścią są niekiedy nagłówki "artykułów".

Myślę iż gazeta ta  mogłaby służyć jako wzór w Urzędzie Miar i Wag jak wzór "poziomu poniżej zera".

18.06.2003 Jak spożywać Milkę ?

Czy zastanawialiście się kiedykolwiek jak należy spożywać czekoladę ? Po obejrzeniu opakowania Lila Stars Maxis produkcji Milki ogarnął mnie niepokój: nigdzie do tej pory na żadnym opakowaniu nie widziałem instrukcji obsługi czekolady!!! Na szczęście już teraz wiem. Produkty czekoladowe ze szczególnym uwzględnieniem Milki należy spożywać siedząc z rodziną przed telewizorem, niestety potrzebujemy do tego również kanapy do siedzenia i małego psa. Także korzystając z komputera możemy delektować się smakiem nowych produktów firmy z krówką, pod warunkiem posiadania monitora LCD. Kolejna okazja to niewinne nagabywanie nieznajomej w autobusie, niestety nie widać dokładnie który palec jest wyciągnięty w kierunku pana pod krawatem :) Każdy nasz wypad za miasto musi obowiązkowo zawierać w programie degustację czekoladek z fioletowego opakowania.

To tyle ironii :) Prawda jest taka iż społeczeństwo - tak tak to do Was się zwracam! dotychczas kupowało zbyt mało produktów Milki (być może preferowali "przyjemność" z Wedlem) i marketingowcy wpadli na szatański wręcz sposób zwiększenia sprzedaży: za pomocą pisma obrazkowego chcą przekonać, iż w każdym, nawet czarno-białym momencie znajdzie się miejsce na fioletowe opakowanie Milki.

Jakie to będzie miało skutki w przyszłości ? Wystarczy przypomnieć sobie chrupki z rysunkiem sugerującym iż można je spożywać z piwem. Nie wiem czy wzrosła sprzedaż chrupek ale spożycie piwa na pewno :)

Jedyna nadzieja w tym iż Milka zaleca dzielenie się czekoladkami (poza jednym przypadkiem - ale to z pewnością jakiś egoistyczny informatyk)...

>>> starsze teksty

Wstęp

Witam na mojej skromnej stronie. Moda na promocje i podobne temu akcje rozpoczęła się kilka lat temu. Czy teraz znajdujemy się w jej apogeum ? Z założenia miała być to strona o promocjach w hipermarketach, obniżkach i innych okazjach jakie na codzień możemy spotkać. Nie musimy nawet wychodzić z domu. Piękne formułki obiecują nam zrobienie doskonałego interesu, specjaliści od marketingu chcą nas omamić na każdym kroku. Uważam, że nie jest to w porządku, gdyż niejednokrotnie działamy pod wpływem impulsu i emocji dokonując wyboru. Jeśli kupimy przez to gumy przy kasie to jeszcze nic złego się nie stanie... W wielu przypadkach wybór powinien być jednak świadomy.

Chciałbym aby to była także Wasza strona. Opisujcie wszystko to co wymaga zdekonspirowania, wyśmiania bądź wyjaśnienia. Tematów na pewno nie zabraknie, gdyż nic wokół nas nie jest doskonałe (no może oprócz ludzi w reklamach :). Nie krępujcie się przysłać do mnie swojego tekstu. Na pewno zostaniecie poważnie potraktowani.

Mam nadzieje, że pionierski charakter tej strony pozwoli na świeże i wnikliwe spojrzenie na niektóre sprawy. Nie spotkałem się w internecie ze stroną o takiej tematyce, choć może to wynikać z małej reklamy, tak jak w przypadku tej strony. Zachęcam tym samym do wymiany linków i może udzielenia podpowiedzi jak w efektywny sposób dotrzeć do większej ilości internautów. Będzie to miało sens tylko w przypadku częstej aktualizacji, co pociąga za sobą konieczności przysyłania tekstów z Waszej strony... Więc trzema słowami: ZAPRASZAM DO WSPÓŁPRACY !

Krzysiek

Strona ta jest niezależna od jakiejkolwiek organizacji bądź korporacji.

Z założenia opis powinien być obiektywny, charakter komentarzy zaś czysto subiektywny.

Wszystkie niepodpisane teksty są mojego autorstwa.

(c) wszelkie prawa zastrzeżone